wtorek, 27 września 2016

Jakiego kremu BB używałam latem?

Hej!

Pogoda za oknem nie za ciekawa, zimno, pada, co najmniej połowa moich znajomych siedzi w domu i leczy wczesnojesienne przeziębienie. Ja swojego doświadczyłam już w pierwszym tygodniu roku szkolnego. I mimo że czekałam na jesień to czasem tęsknię za latem. Może całe lato nie było gorące, ale niektóre upalne dni sprawiały, że pot spływał po mnie jak woda. W związku z tym postanowiłam przez wakacje zaprzestać używnia ciężkich podkładów i przejść do lżejszego kremu BB. Przeglądnęłam internet wzdłuż i wszerz, żeby znaleźć jakiś fajny krem BB. Zainteresowały mnie głównie ten z Eveline oraz Maybelline. Niestety niedługo potem okazało się, że ani jeden, ani drugi nie jest już dostępny. Musiałam więc wznowić poszukiwania, parę razy natknęłam się na krem BB z golden rose. Postanowiłam, że dam mu szansę. Na początku lipca pojechałam do Krakowa i tam w sklepie golden rose kupiłam krem BB.

Wybrałam kolor 01 light. Może się Wam wydać to dziwne, przecież w lecie się opalę a ten kolor jest na prawdę jasny. Niestety, mam uczulenie na słońce i muszę używać bardzo wysokich filtrów, również na twarz przez co opalę się co najwyżej minimalnie. Używałam go całe lato, dzięki czemu mam już wyrobioną opinię na jego temat.

Pierwszą rzeczą o której chciałam Wam powiedzieć jest zapach. Mnie osobiście nie przypadł do gustu. Nie jestem dobra w opisywaniu zapachów, dlatego nawet nie będę próbować, ale woń tego kosmetyku kompletnie do mnie nie trafia. Teraz przejdźmy do przyjemnych rzeczy. To, co przemówiło do mnie na samym początku to opakowanie, jest naprawdę piękne a jakie wygodne! Dzięki dzióbkowi, którym zakończony jest krem, można wycisnąć dokładnie tyle produktu, ile potrzebujemy. Krem jest dosyć rzadki, ale mimo to ma całkiem fajne krycie jak na beauty balm. W miejscach, w których potrzebowałam dałam dwie warstwy i byłam bardzo zadowolona z efektu. Producent mówi, że można go używać zarówno bez jak i z kremem nawilżającym. Mam cerę suchą, więc wolałam nałozyć nivea care pod spód w razie gdyby miało dojść do jakiegoś wysuszenia. Kolejnym wielkim plusem tego kremu jest filtr SPF 25! Cena kremu to niecałe 30 złotych. Nie jest to mało, ale myślę, że warto a w dodatku krem jest na prawdę wydajny, co prawda nie używałam go codziennie ale dosyć często a chyba nie zużyłam jeszcze nawet połowy!

Jak widzicie dodałam również zdjęcie pudełeczka, bo jest ono tak urocze, że nie byłam w stanie go wyrzucić i akurat przydalo się teraz jak znalazł!







A Wy jakiego kremu BB używaliście w lecie?

Standardowo zapraszam do komentowania i obserwowania bloga!

16 komentarzy:

  1. W ogóle nie używam kremów i podkładów latem. Moja cera przeżywa wtedy detoks :D ewentualnie jakiś puder na szybko. Ale kosmetyki z golden rose uwielbiam :)
    Zapraszam na wspólną obserwację
    www.seminails.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam a zwaszcza lakiery!

      Usuń
  2. Uwielbiam kosmetyki z GR, ale tego nie próbowałam. Ja używam kremu BB z Garniera i myślę, że on jest dla mnie najlepszy ;)

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad tym z Garniera, ale jednak postawiłam na golden rose!

      Usuń
  3. Ja używałam kremu BB z Under twenty, ale dla mnie był on taki średni,bo nie krył zbyt dobrze i szybko ''schodził'' z twarzy.
    Mój blog - kliknij <3


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nim i myślałam czy by nie kupić, ale jednak dobrze że zrezygnowałam :D

      Usuń
  4. Fajny blog :)

    może wspólna obserwacja? :)
    Zapraszam https://katarzynakoziej.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzadko używam podkładu także w krem bb również nie zaopatrzyłam się w lecie

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny post :) Ja nie używam podkładu gdyż rzadko się maluje bo uważam że jestem o wiele za młoda :)

    https://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie czujesz potrzeby to bardzo dobrze!

      Usuń
  7. Ja wytrwałam w moim postanowieniu i praktycznie całe lato chodziłam bez "tapety" :P Teraz ciężko mi będzie się przestawić na codzienny makijaż, ale cóż kiedyś trzeba :D Co do kremów bb, to niestety jeszcze żadnego nie znalazłam, który by mi odpowiadał odcieniem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam! Ja nie zrezygnowałam całkowicie, ale nosiłam go tak rzadko jak tylko mogłam!

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!

Zostaw komenatrz a wpadnę do Ciebie! Zaobserwuj a również się tym odwdzięczę!