niedziela, 2 października 2016

Odżywka do rzęs z Eveline

Cześć!

Promocje w Rossmannie zaczęły się już na dobre i mimo że jestem oszczędną osobą to już zaopatrzyłam się w kilka rzeczy. Dzisiaj postanowiłam, że pokażę Wam odżywkę, którą kupiłam podczas ostatniej promocji w Rossmann.

Odżywkę SOS Lash Booster z Eveline kupiłam z nadzieją na wydłużenie rzęs. Oczywiście nie spodziewałam się jakiś spektakularnych rezultatów jak chociażby po L4L, ale w związku z tym, że nie ufam produktom z bimatoprostem postanowiłam wypróbować coś "łagodniejszego". Tę odżywkę wyłapałam na promocji -49% bodajże w kwietniu tego roku. Jej regularna cena to 16,49 zł, więc po promocji zapłaciłam za nią 8 złotych z groszami. Chciałam jeszcze dodać, że z tego co się orientuję są dwie odżywki do rzęs z tej firmy.

W związku z tym, że na opakowaniu jest napisane, że jest to multifunkcyjne serum do rzęs 5 w 1 postanowiłam, że ustosunkuję się do każdej z tych 5 "obietnic".

1. Podwaja objętość rzęs- czy podwaja- nie wiem, ale na pewno zagęszcza rzęsy! Widzę to zwłaszcza  przy malowaniu rzęs. Nigdy nie miałam jakiś rzadkich rzęs, ale po tej odżywce widocznie się zagęściły.

2. Wydłuża i wzmacnia- wzmacnia napewno, wydłuża? Może minimalnie. Niestety nie zauważyłam jakiejś znacznej różnicy w długości rzęs.

3. Odżywia i regeneruje- nie wiem jaki ta odżywka miała wpływ na moje rzęsy od wewnątrz, ale wydaje mi się, że ich stan trochę się poprawił, chociaż nigdy nie był jakiś zły.

4. Przyspiesza wzrot- zdecydowanie nie! Tak jak napisałam wcześniej, różnica w długości była minimalna.

5. Zapobiega wypadaniu- zdecydowanie! Zanim zaczęłam używać tej odżywki podczas zmywania tuszu na waciku zostawało średnio kilka rzęs- raz więcej, raz mniej. Po użyciu jej wypadanie rzęs ograniczyło się zdecydowanie! Wypadała mi co najwyżej jedna rzęsa a czasem nawet nic!

Lash Booster ma jeszcze jedno zastosowanie- można ją nałożyć pod tusz co miałoby wydłużyć jego trwałość. Wypróbowałam to kilka razy i... faktycznie widać różnicę! Często zdarza mi się, że tusz po kilku godzinach mi się osypuje, po użyciu tej odżywki pod spód tusz wytrzymał mi idealnie cały dzień!

Odżywka ma postać białej substancji co na noc to absolutnie nie przeszkadza. Kiedy chcecie go nałożyć pod tusz musicie zwrócić uwagę, aby dokładnie ją nim przykryć- wtedy również nie będzie to przeszkadzać.





Podsumowując, jeśli nie zależy Wam na wydłużeniu a jedynie zagęszczeniu lub wzmocnieniu rzęs to jak najbardziej polecam! Zwłaszcza podczas promocji, która już w tym tygodniu (!) warto się w nią zaopatrzyć, tym bardziej, że jej cena będzie wynosić wtedy pooniżej 10 zł!

Używacie jakiejś odżywki do rzęs? A jak tam zakupowe szaleństwo podczas promocji? Kupiliście coś albo macie coś w planach?

15 komentarzy:

  1. Nigdy nie używałam takiego produktu
    http://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie używam odżywek do rzęs, także trudno mi się w tym temacie wypowiedzieć :)
    https://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie potrzebujesz to faktycznie nie ma sensu:)

      Usuń
  3. Nigdy nie używałam odżywki jedynie olejek rycynowy .Na promocjach jak na razie kupiłam konturówkę z Wibo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak bd miała okazje musze wypróbować tą odżywkę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam odżywkę z Eveline, z opisu wydaje się taka sama, tylko że jest w niebieskim opakowaniu i w Rossmanie z reguły nie jest w szafie eveline, tylko przy pędzlach itp. Bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie tego typu odżywki fajnie sprawdzają się jako baza pod tusz do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam, może kiedyś spróbuję ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy jej nie używałam, bo nie czułam takiej potrzeby :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    Mogłabym Cię prosić o kliknięcie u mnie w linki w najnowszym poście, będę Ci bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wierzę w te produkty. Pozdrawiam cieplutko, MAVSELINA :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazwyczaj na efekty takich odżywek trzeba czekać do 2-3 miesięcy regularnego stosowania. Sama chciałam jedną z nich wypróbować, ale na razie nie mam gdzie kupić.

    Oczy Outsidera blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o tej odżywce, ale nigdy nie stosowałam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!

Zostaw komenatrz a wpadnę do Ciebie! Zaobserwuj a również się tym odwdzięczę!